Pani Fatyga dostarczyła nam cebulę i szarotkę. Każdy z nas wziął nożyk (co było posunięciem dalece niebezpiecznym) i wzięliśmy się do preparowania. Najskuteczniejszy okazał się Damian, który po próbie spreparowania cebuli każdą stroną noża stwierdził, że tego nie potrafi. Były małe problemy z ustawieniem mikroskopu, ale w końcu się udało i oglądaliśmy komórki cebuli i szarotki.
czwartek, 7 maja 2009
6 maj 2009r
Przygotowywanie preparatów i obserwacja mikroskopowa
Pani Fatyga dostarczyła nam cebulę i szarotkę. Każdy z nas wziął nożyk (co było posunięciem dalece niebezpiecznym) i wzięliśmy się do preparowania. Najskuteczniejszy okazał się Damian, który po próbie spreparowania cebuli każdą stroną noża stwierdził, że tego nie potrafi. Były małe problemy z ustawieniem mikroskopu, ale w końcu się udało i oglądaliśmy komórki cebuli i szarotki.
Pani Fatyga dostarczyła nam cebulę i szarotkę. Każdy z nas wziął nożyk (co było posunięciem dalece niebezpiecznym) i wzięliśmy się do preparowania. Najskuteczniejszy okazał się Damian, który po próbie spreparowania cebuli każdą stroną noża stwierdził, że tego nie potrafi. Były małe problemy z ustawieniem mikroskopu, ale w końcu się udało i oglądaliśmy komórki cebuli i szarotki.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz