wtorek, 5 maja 2009

29 kwiecień 2009r

Handel międzynarodowy- eksport, import
Dziś na zajęciach zajęliśmy się dość ciekawą dla nas kwestią. Najbardziej aktywny na zajęciach był Mariusz, gdyż jego rodzice prowadzą sklep więc muszą rozumieć cały ten handel zagraniczny. Do tej pory myśleliśmy, że import i eksport to proste sprawy. Mamy coś czego inni nie mają, więc im to sprzedajemy. My nie mamy czegoś co oni mają więc kupujemy. Okazuje się, że czasem kupujemy coś co mamy, ale zagraniczne jest tańsze. Dowiedzieliśmy się również, że deficyt nie zawsze jest czymś złym, jeśli równoważony jest rachunkiem kapitałowym. Początkowo nie rozumieliśmy tych analiz statystycznych co danemu krajowi bardziej się opłaca, ale potem jakoś załapaliśmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz